SELECT 006_moto_news.nazwa,006_moto_news.data,006_moto_news.id,006_moto_news.foto_m,006_moto_news.kom,006_moto_news.introtext, topik_.topic FROM 006_moto_news LEFT JOIN 006_moto_news_site AS site_ ON 006_moto_news.id=site_.newsid LEFT JOIN 006_moto_news_topikmoto AS topik_ ON site_.tid=topik_.tid WHERE site_.status='1' and site_.siteid=4 and 006_moto_news.data<=now() and site_.status2='1' and site_.tid=' ' and 006_moto_news.data like ' %' AND (0 OR LIKE '% %') ORDER BY LIMIT 0,1 Blad You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near 'LIKE '% %') ORDER BY LIMIT 0,1' at line 1 Na wakacje w „zdrowym” aucie - Motoryzacja - serwis informacyjny, samochody, Formu�a 1, Robert Kubica, motoryzacja
W wakacje policja nasili kontrole stanu technicznego aut. Kierowcy będa dostawać mandaty, a nawet tracić prawa jazdy, żeby nie tracić zdrowia i życia.
Już tylko dni zostały do początku wakacji. Polacy zaczną wyjeżdżać na urlopy. Często za kierownicą własnych samochodów z całymi rodzinami. Niestety bardzo często najbardziej zaniedbany przez urlopowiczów jest właśnie samochód.
Gorący czas pakowania się i wyjazdu, codzienne zabieganie sprawia, że myślimy o wszystkim, tylko nie o sprawdzeniu swojego auta. A konsekwencje mogą być bardzo poważne. Pół biedy, gdy auto po prostu się zepsuje po wyruszeniu na trasę. Gorzej kiedy awaria któregoś z podzespołów doprowadzi do wypadku. Awaria hamulców na ruchliwej autostradzie może skończyć się tragicznie
- Często do wypadków dochodzi, bo samochód był w złym stanie technicznym. Jednak o tym dowiadujemy się dopiero post factum, kiedy biegły stwierdza, że w samochodzie był wadliwy np. układ jezdny czy hamulcowy. Niestety, wówczas jest już za późno, bo w wyniku wypadku ktoś został poważnie ranny albo nawet zginął - przestrzega nadkomisarz Włodzimierz Mogiła z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - Warto skontrolować stan techniczny pojazdu, bo można zbyt wiele stracić. Przecież sami w żaden sposób nie wiemy, na ile sprawne jest nasze auto - dodaje policjant.
Dlatego nie warto kusić losu i przed wakacyjnym wyjazdem udać się do zaprzyjaźnionego warsztatu, gdzie fachowiec sprawdzi stan naszych czterech kółek. Eksperci wiedzą o tym doskonale.
- Z samochodem jest dokładnie tak jak z człowiekiem. Żeby wiedzieć, czy coś mu nie dolega co jakiś czas powinien przejść badania. Polecam regularne dokonywanie przeglądów auta. Sprawdzenie podzespołów, wymiana olejów, czy filtrów nie kosztuje wielkich pieniędzy, a za to może uchronić nas przed dużo kosztowniejszymi naprawami. Czasem jest tak, że jeden obluzowany, czy już zużyty element, który pozostanie niewymieniony w konsekwencji doprowadzić może do poważniejszego uszkodzenia auta. Po prostu lepiej zapobiegać niż leczyć - przekonuje Witold Rogowski, ekspert z firmy Profi Auto, sieci niezależnych hurtowni, sklepów i warsztatów samochodowych, działających w 200 miastach w Polsce.
- Raczej nie polecam samodzielnego naprawiana czy też wymieniania w aucie podzespołów, co prawda powszechnie wiadomo, że każdy Polak jest „ekspertem”, ale tutaj chodzi już o nasze własne bezpieczeństwo. Nie każdy jest w stanie bez odpowiednich przyrządów ocenić właściwie stan auta i w rezultacie samochód nie jest ani niezawodny, ani bezpieczny - dodaje Witold Rogowski.
Policja już tradycyjnie w wakacje będzie kontrolować stan techniczny pojazdów. Ze zrozumiałych względów kontrole będą obejmować głównie autokary wiozące najmłodszych na kolonie, ale kierowca zwykłej osobówki także nie może czuć się bezkarny.
- Każdy z policjantów w czasie rutynowej kontroli może sprawdzać stan ogumienia, zawieszenia, czy hamulców. W przypadku uzasadnionych podejrzeń, że auto jest po prostu w kiepskim stanie technicznym może zatrzymać dowód rejestracyjny - przypomina nadkom. Włodzimierz Mogiła.
I wtedy zamiast na wakacje i tak pojedziemy do warsztatu. Stracimy urlop i pieniądze (mandat i naprawa usterek), które przecież miały być przeznaczone na wypoczynek. A na koniec trzeba będzie pofatygować się jeszcze do wydziału komunikacji, żeby odebrać zabrany przez funkcjonariusza dowód rejestracyjny.
- Pamiętajmy, ze zazwyczaj wybieramy się w dłuższą podróż. Chyba naprawdę nie warto ryzykować, że w środku trasy samochód nam odmówi posłuszeństwa. Wystarczy tylko trochę o własne auto zadbać - apeluje Witold Rogowski.