SELECT 006_moto_news.nazwa,006_moto_news.data,006_moto_news.id,006_moto_news.foto_m,006_moto_news.kom,006_moto_news.introtext, topik_.topic FROM 006_moto_news LEFT JOIN 006_moto_news_site AS site_ ON 006_moto_news.id=site_.newsid LEFT JOIN 006_moto_news_topikmoto AS topik_ ON site_.tid=topik_.tid WHERE site_.status='1' and site_.siteid=4 and 006_moto_news.data<=now() and site_.status2='1' and site_.tid=' ' and 006_moto_news.data like ' %' AND (0 OR LIKE '% %') ORDER BY LIMIT 0,1 Blad You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near 'LIKE '% %') ORDER BY LIMIT 0,1' at line 1
GT Polonia od kuchni - Motoryzacja - serwis informacyjny, samochody, Formu�a 1, Robert Kubica, motoryzacja

  R
E
K
L
A
M
A
Aktualnosci Artykuly Multimedia Motoplaneta F1 Kubica Formula 1 Rajdy
RALLYONLINE - portal rajdów samochodowych
 
 
 
2008-08-18 15:09:34, opublikował: Inf. prasowa
Dzięki doskonałym wynikom Roberta Kubicy gwałtownie rośnie liczba Polaków interesujących się F1. Wspaniałe wyniki Tadeusza Błażusiaka w motocyklowych zawodach enduro i w trialu powodują, że zaczynamy się liczyć, także w innych sportach motorowych. Czy w ślad za sportowcami podążą także ci, którzy dbają o to, by w budzących podziw maszynach wszystko pracowało jak w szwajcarskim zegarku? O pracę na najwyższych obrotach zapytaliśmy mechanika Krzysztofa Pogorzelca – właściciela poznańskiego serwisu Autim, odpowiedzialnego za serwis pojazdów podczas Gran Turismo Polonia 2008.

Już od czterech lat odpowiada Pan za serwis samochodów uczestniczących w GT Polonia. Jak wyglądało tegoroczne spotkanie?

GT Polonia to niezwykle ważne wydarzenie dla skandynawskich kierowców aut Gran Turismo. Przyjazd na tor w Poznaniu, daje im niezwykłą okazję do poprawienia własnych umiejętności oraz skorzystania z potencjału jaki mają w sobie auta GT – jeżdżąc na co dzień po publicznych drogach samochodami takimi jak Ferrari Enzo, Cobra czy Porsche Carrera GT, nie mają do tego okazji. Dlatego też, impreza ta cieszy się rosnącym zainteresowaniem. W tym roku wzięło w niej udział prawie 70 samochodów, głównie ze Szwecji i Norwegii.

Jak wygląda serwisowanie takich aut?

Serwisowanie takich aut nie jest rzeczą prostą – tutaj żadne auto nie jest seryjne, a każdy z właścicieli zainwestował fortunę w to, aby jego samochód był wyjątkowy. Dlatego też zabierając się do pracy musimy bardzo dokładnie przemyśleć każdy ruch. Dużą rolę odgrywają także narzędzia. W pit lane korzystamy z profesjonalnych narzędzi Neo, które dzięki swoim parametrom umożliwiają nam szybką i skuteczną pracę. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż są one przechowywane w specjalnych skrzyniach, gdzie każdy klucz ma swoje miejsce. To pozwala na zachowanie ładu i porządku, a dzięki temu błyskawiczną reakcję, nawet w najbardziej awaryjnych sytuacjach.

Jakie są najczęstsze powody wizyty w pit lane?

Najczęściej zdarza się nam wymieniać opony oraz klocki hamulcowe. Ale z powodu tych ostatnich zdarzyło nam się również naprawiać pęknięty wahacz Corvetty Z06 – podczas jazdy zużyte zostały klocki hamulcowe i na jednym z zakrętów, samochód najzwyczajniej w świecie wyleciał z toru, poważnie uszkadzając przy tym zawieszenie. Poza tym zdarzało się nam również zmieniać płyn hamulcowy z „cywilnego” na sportowy, czy dostrajać zawieszenie. Przy czym to ostatnie jest niezwykle delikatną i wymagającą sprawą, ponieważ należy je dostosować do poziomu umiejętności kierowcy. Ogólnie rzecz biorąc musimy być gotowi na wszystko – spawanie, dorabianie, klejenie. Części do tych samochodów nie kupi się w najbliższym sklepie.

Jaki samochód zrobił na Panu największe wrażenie?

Po tylu latach spędzonych przy Ferrari czy Porsche ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie, bo w pewnym sensie człowiek się uodparnia na ich urok. Gdybym jednak miał wskazać jakiś model, to byłby to uczestniczący w tegorocznej edycji Ford GT40 z 1966 roku. To niezwykle proste i surowe auto wyścigowe. Silnik, koła, hamulce. Żadnej elektroniki czy wygód – nawet siedzenie, to w zasadzie aluminiowa wytłoczka poszyta materiałem. Słowem: samochód w najczystszej postaci, którego osiągi zależą tylko od umiejętności kierowcy. A właściwie tego, czy nad nim zapanuje.

Czego w takim razie można Panu życzyć - skoro nie marzy Pan o samochodach?

Najważniejszym dla mnie jest to, aby dokładnie tyle samochodów, ile przyjechało na własnych kołach, było w stanie wrócić do swojego garażu. Oczywiście po to, żeby za rok wrócić na Tor Poznań.

Powrót
 
Artykuły
 
Redakcja     -      Reklama     -      Motoogłoszenia     -      Multimedia     -      Motoryzacja     -      Rajdy samochodowe     -      Formuła     -      Kubica     -      Forum dyskusyjne
created by eFabrika, copyright 1998-2007 eFabrika, powered by BLOCKsite CMS